Przez długi czas działałem z produkcją materiałów na wysłużonym sprzęcie – bez narzekania, ale i bez pełnego komfortu. Od dawna wiedziałem, że w perspektywie rozwoju przyjdzie czas na przesiadkę na coś mocniejszego, co podniesie wydajność mojej pracy. Co ciekawe, wtedy jeszcze nie przypuszczałem, że mój wybór padnie na kompa sygnowanego logiem nadgryzionego jabłka. 🍏

Decyzja nabrała tempa po mojej relokacji znad wybrzeża do stolicy Dolnego Śląska. 🌇 Projekty, nad którymi pracowałem, stawały się coraz bardziej wymagające, więc odłożenie tematu aktualizacji sprzętu po prostu nie mogło dłużej czekać. No i… zdrowo odpłynąłem.


Finał tej historii możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej! 🎉

Od dawna miałem słabość do “estetycznych”, kolorowo oświetlonych stanowisk, ale tym razem postawiłem również na pełną ergonomię. Elektrycznie regulowane biurko? Początkowo myślałem, że to fajny i widowiskowy, ale zbędny bajer. Dziś, w połączeniu z bieżnią do chodzenia, wiem, że to totalny game changer! 🏃‍♂️💻 No i teraz po pewnym czasie mam już 4 takie biurka. Dosłownie po drugiej stronie pokoju znajduje się drugie takie stanowisko z kompem na Windowsie – bo jednak dobrze jest być elastycznym.

Moje stanowisko zostało indywidualnie zoptymalizowane pod kątem komfortu i wydajności, a to wszystko po to, by dostarczać najwyższej jakości usług m.in. w postprodukcji materiałów moich klientów.

Pozdrowienia dla Was wszystkich!

Comment

Phasellus ac consequat turpis, sit amet.Please Required fields mark *